Miłość-uczucie szczere, krystalicznie czyste, jednak dla nich-nieosiągalne. Ona i on - władcy własnego świata, panowie wzajemnych serc, różniący się od siebie tak bardzo jak dobro i zło. Ona-niewinna, słodka Violetta Castillo, typowa panienka z dobrego domu, córeczka tatusia. Kochająca i dobra. On-León Verdas, przystojny i arogancki, dysponujący największą bronią, jaką posiada mężczyzna-urokiem osobistym, którym podstępnie zwabia do siebie wszystkie kobiety. Przyciąga je, niczym magnez, uzależnia jak najsilniejszy narkotyk. Po kilku drinkach, wolnym tańcu i czułych słówkach, każda jest spragniona jego pieszczot, jednak nagle czar pryska. Trzask. Kolejne serce złamane. Zraniona miłość - choroba nieuleczalna. Jednak on nie wierzy w miłość. Jego ideał kobiety? Ostra niczym brzytwa. Jego hobby? - Zabawa do białego rana. Zakłady - to jego specjalność. W końcu jednak przeznaczenie krzyżuje ich na swojej drodze. Czy León zwróci uwagę na osobę tak słodką, jaką jest Violetta, skoro może zdobyć każdą? Czy Castillo zdoła zmienić wstrętną poczwarkę w dorodnego motyla?
6/30/2014
Pues lo que siento es amor
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz