
Autorka:
Nikola Matuszyńska |
Leonetta, Fedecesca, serial
Violetta Castillo po nie miłych przeżyciach w Paryżu i stracie męża wraca wraz z małą córeczką do Buenos Aires aby zacząć nowe życie. Z pomocą stają jej najlepsi przyjaciele, rodzina i Leon Verdas. W rodzinnym mieście powraca do kariery piosenkarki i zaczyna pracę modelki, jak poradzi Sobie ze sławą i problemami?
Nazywam się Violetta Castillo, mam 26 lat. Wychowałam się w Buenos Aires, gdzie uczęszczałam do prestiżowej szkoły muzycznej Studio 21. Gdy miałam 18 lat na jednym z koncertów odkrył mnie producent muzyczny, który zaproponował mi nagranie własnej płyty. Płyta trafiła sprzedawała się jak ciepłe bułeczki a ja wyjechałam w trasę koncertową, która miała trwać aż 2 lata. Podczas koncertów w Paryżu poznałam Jake’a, zakochałam się w nim na zabój. Moja trasa koncertowa się zakończyła a ja miałam wracać do rodzinnego miasta, do rodziny i przyjaciół. Nie chciałam opuszczać Jake’a dlatego postanowiłam kontynuować moją karierę w Paryżu u boku Jake’a. W ciągu następnych 3 lat stałam się żoną mego ukochanego a w naszej rodzinie zagościła malutka Megan. Wszystko toczyło się idealnie, moja córeczka rozwijała się prawidłowo ja zwolniłam swoją karierę aby poświęcić jej więcej czasu a Jake był szefem dobrze funkcjonalnej firmy. Wszystko prysło gdy Jake wplątał się w interesy ze podejrzanymi ludźmi , którzy go oszukali, gdy mój mąż zgłosił wszystko na policje ci porwali całą nasza trójkę. Jake’a uprowadzili gdzieś za granicę, mnie zgwałcili a Megan zamknęli w jakimś pokoju. Na nasze szczęście w dzień naszego porwania mój tata przyjechał nas odwiedzić i szybko zorientował się o co chodzi. Dobra zorganizowana akcja policyjna pozwoliła na uwolnienie mnie i Megan, niestety podczas akcji jeden z napastników trafił we mnie z broni palnej, przez co następne 3 tygodnie spędziłam w szpitalu gdzie lekarze ratowali moje życie. Zaraz po wyjściu ze szpitala tata zabrał mnie i moją córkę na lotnisko gdzie mieliśmy lot do Buenos Aires. Od tamtych wydarzeń minęło 10 dni, a ja wciąż nie mogę się otrząsnąć z traumy. Za każdym razem gdy patrzę w lustro widzę bliznę po postrzale , która mi to wszystko przypomina. Całe dnie spędzam w swoim pokoju, bawiąc się z Megan. Codziennie uczęszczam na terapię, jak na razie nic nie pomaga.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz